piątek, 3 sierpnia 2012

Lirene, mleczko chroniace przed słońcem

Hejo wszystkim!:) Dzisiaj przychodzę do Was z mleczkiem do opalania Lirene 30 SPF :)
Co mówi producent?
*bezzapachowe - zgadza się, mleczko nie posiada żadnego zapachu;
* wodoodporne - nie miałam możliwości niestety sprawdzić;
* zabezpiecza przed poparzeniem słonecznym - skutecznie zabezpiecza!;)
* formuła intensywnie nawilża - zatrzymajmy się na tym nieco dłużej, nie powiedziałabym, że nawilża, raczej jest neutralne w kierunku do przesuszającego;
* natłuszcza - owszem natłuszcza do pory, aż produkt się wchłonie tj. kilka minut, nie dłużej;


Ponadto konsystencja jest gęsta, po nałożeniu kropeczki na dłoń nic nie ,,zjeżdża''.
Mleczko jest koloru białego i prezentuje się tak : 

Co jeszcze zauważyłam? 
Niestety bieli skóre i po nałożeniu produktu na ciało wyglądamy jak kościotrup. 
Tego zdecydowanie nie lubię! Szczególnie w produktach tego typu.
Za grosz się nie opaliłam, więc tego procesu na pewno również nie przyspiesza.


+ Produkt posiada pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka więc może spokojnie być stosowany
 u dzieci!:)
Nabyłam go w aptece za 22 zł z groszami. W opakowaniu mieści się 150 ml mleczka.

Myślę, że więcej nie kupię szczególnie za to bielenie oraz brak jakiegokolwiek przyspieszenia opalania.

Dziewczęta! Teraz prośba do Was!;) Jakich mleczek/ olejków Wy używacie? Co możecie polecić?:)



21 komentarzy:

  1. Ja mam kilka próbek Kremu mineralnego Avene SPF50+ (bieli), Bioderma Photoderm AR SPF 50+ (po nałożeniu twarz się strasznie błyszczy-nie lubię tego) i mam duże opakowanie SUNOZON SPF 30 i jestem z niego zadowolona. Nie bieli, ale zostawia taką delikatną klejącą się powłokę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię kosmetyki do ciała lirene :)
    jeżeli chodzi o filtr to dla mnie troche za wysoki, no chyba, że tylko na buzię

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie filtr za wysoki , szkoda, że bieli

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki, że zwróciłaś uwagę na tą czcionkę, bo byłam w fazie testów czy się nadaje do czytania ^^ teraz już jest inna i mam nadzieję, że jest dobrze :D
    A ja natomiast używam mleczka z Kolastyny SPF 30 wodoodporne w takim niebieskim opakowaniu. Plusem jest to, że ładnie pachnie, ale dosyć ciężko się rozprowadza ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy go nie mialam , i ja zazwyczaj nie smaruje sie mleczkami, przyspieszaczami owszem ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam go ! :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Głównie używałam w tym roku Ziaja Sopot Sun. Mleczko, krem z filtrem 50+(też bielił) i 25

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardziej "przyspieszam" niż "zabezpieczam", ale tak czy owak Lirene nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja niestety nic nie [polece bo dopiero czegoś szukam-wstyd się przyznać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie miałam tego mleczka ale bardzo lubię produkty Lirene

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś dla mojej córeczki. Ja używam obecnie emulsji Iwostin 50+. Jest rewelacyjna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Jest super.
      Dodaje do obserwowanych, bo dopiero zauważyłam, że Cię nie obserwuję. :)

      Usuń
  12. Zostałaś przeze mnie otagowana do 2 tagów :) zapraszam na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zapraszam na do mnie na giveaway z nausznicą! ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bardzo lubię i cenię sobie kosmetyki EVELINE i Lirene.
    Świetny blog, zapraszam do mnie !
    zaobserwowałam, miło będzie jeśli się odwdzięczysz :) http://my-life-my-concern.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam tego produktu, ale ja i tak w ogóle nie używam żadnych produktów do opalania - wstyd się przyznać :D

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo napisane przez Ciebie stanowi dla mnie motywację do dalszej pracy:)
Wchodzę na bloga do każdej autorki komentarza.:)
Dziękuję. ♥

Designed By Blokotek